„LISTA Filadefijska” zagrożeniem dla NAUKI !

Po bankach i stoczniach nadeszła pora na naukę.
Ocenę kadry uczelni oddano gremiom obcokrajowym, kryjącym się pod spiskową nazwą grupy „filadelfijskiej”, czyli zespołowi zamianowanych, nie wiadomo przez kogo (w Filadelfii o liście filadelfijskiej nie słyszano) czasopism, które według tajnego grona mianodawców reprezentują „najwyższy światowy poziom naukowy”
Te internacjonalne „sławy” zadecydują jaką kadrę naukową posiadać będzie Polska. (wystarcza przypomnieć do czego doprowadziła „TAJNA” NAJWYŻSZA RADA NAUKI POLSKIEJ nazywająca się w okresie internacjonalizmu Centralną Komisją Kwalifikacyjną ds. Kadr Naukowych).
Tylko publikacje w czasopismach GRUPY (powyżej zdefiniowanych dla tych czasopism sześciu punktów) będą się liczyć w ocenie kadry no i jej późniejszych zatrudnieniach. Ponieważ wyników naukowych przeważnie nikt nie ma (nikt nie ma na świecie a nie w Polsce), zatem liczyć się będą stosunki towarzyskie i przyjęcia w Grand Hotelu. Do tego prowadziła kiedyś Centralna Komisja Kwalifikacyjna, dzisiaj Grupa Filadelfijska.
Był kiedyś w Krakowie pomysł zorganizowania tutaj „największych światowych autorytetów” dla obrony zachodu. „Autorytetów”, które dzięki swemu intelektualnemu wkładowi, mieli uratować ZACHOD. Ich gaża rzecz jasna nie była ograniczona z góry. Kłopot tylko w tym, że gaża miała pochodzić z offsetu lotniczego, no a skoro ofset się nie pojawił i grupa „najwyższych osiągnięć” się nie narodziła
Kwestia zmusza więc do oceny intelektualnego wkładu zachodnich czasopism w rozwój światowego myślenia.
Podajmy budujący przykład.
Najwyższy (z tych najwyższych) autorytet naukowy „filadelfijskiej listy” PHYSICA A 387 (2008) 745-756” www.elsevier.com/locate/phys , Available online At www.sciencedirect.com „Science Direct” w artykule pt. „Mechano-chemistry: diffusion In multicomponent compresible mixtures” , na stronie trzeciej tego artykułu (chyba 747 według zapowiedzi nagłówka) pisze, że (linijka siedemnasta od dołu):
Suma gęstości (density of mass, linijka siódma od góry) mieszaniny jest równa sumie gęstości składników.
A zatem mamy wniosek:
Jak zlejemy dwie wody o gęstości jeden dostaniemy wodę o gęstości dwa;.
To istotnie wynik na najwyższym poziomie światowym (czwartej klasy szkoły podstawowej w Polsce).
W tej czwartej w Polsce klasie szkoły podstawowej nikt by do tak wielkiego wyniku zamieszczonego w czołowym czasopiśmie „Filadelfijskiej Listy” nie doszedł.
Widzimy zatem co nas czeka w najbliższej, najwyższej przyszłości naukowej.
Autor na koniec swego podsumowania przypomni
W swym liście do Pani Minister Kudryckiej zaproponował:
Pozwólmy naukowcom ocenić się samym. Niech każdy samodzielny pracownik nauki wypowie samoocenę „Mój największy wynik w życiu twórczym” Jednakowoż w jednym zdaniu.
Zdanie to wywiesi się na korytarzu uczelni i społeczność naukowa sama wyklnie nieroba, jeśli wyniku nie uzyskał!
Jednakowoż taki system oceny byłby ściśle merytoryczny.
A zatem nie możemy dopuścić do tego aby nas oceniono merytorycznie załkała kadra. Musimy tworzyć fikcje poparte obiadami w Grand Hotelu. A to że padnie nauka w Państwie niewiele nas obchodzi.
Cóż na koniec można dopowiedzieć.
Że z myśli XX-go wieku ocaleją tylko dwa nazwiska. I to polskie.
Stefana Banacha który twierdzeniem o punkcie stałym rozwiązał wszystkie problemy równań różniczkowych, oraz Tadeusza Ważewskiego, który stworzył teorię sterowania.
Czy zatem musimy unicestwić naukę właśnie tu gdzie ona odrodziła świat wieku XX-go?
Natomiast to właśnie tutaj autor stworzył „Teorię Uniwersum” największy wynik w historii.
Nie potrafi to przemówić do detalisty, dla którego ważny jest kolejny wyjazd na Konferencję do USA?

2 odpowiedzi do “„LISTA Filadefijska” zagrożeniem dla NAUKI !”

  1. Cholera, to wydaje się takie proste, jeżeli się nad tym zastanowisz.

  2. gra roulette pisze:

    Jest mi jednak trochę głupio, że nie pomyślałem o tym wcześniej feel.

Dodaj odpowiedź